22.5.17

Sorbet bananowo-borówkowy

Wiosna 2017 poddała się totalnie. Przytłoczyła ją zima, a póżniej lato. I tylko nazywamy ten maj wiosną, ale przybrał on letnie szaty. Temperatury +20, bezchmurne niebo. O jak cudownie jest jeździć rowerem kiedy słońce otula twarz, a włosy rozwiewa lekki wiatr. I nawet podoba mi się ten upał panujący w mieszkaniu na poddaszu. Później będę go przeklinać, ale teraz jeszcze nie, teraz na to za wcześnie. Teraz po powrocie do tego mieszkania szukam sposobu na ochłodzenie, a nic tak nie ochładza jak lody. Najlepsze zaś są te domowe, ale domowe bez śmietanki to takie sobie, a bez maszyny do lodów to pełne kryształków. Więc jak nie lody to sorbety. Sto procent owoców, sto procent smaku i zero dodatku cukru. A na cukier muszę teraz uważać jeżeli chcę w te wakacje ubrać chociaż raz szorty. Póki co wygrywa cellulit, ale jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa...


Sorbet bananowo-borówkowy

Składniki (na 1 porcję):

  • 1 duży, dojrzały banan
  • garść borówek
Przygotowanie:
  1. Banana pokroić na mniejsze kawałki i wstawić do zamrażalki razem z borówkami na 3-5 godzin.
  2. Po wyjęciu banana obrać ze skórki i zblendować go dokładnie z borówkami. 


1 komentarz:

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP